Altaniści próbują przejąć Chanat

Po raz kolejny przychodzi mi pisać na tych łamach o zamachu stanu. Tym razem jednak zamach jest jak najbardziej realny i dzieje się na naszych oczach. Wszystko zaczęło się dwa dni temu, kiedy Altani Orumi postanowiła przejść od słów do czynów i zdecydowała się na uzurpację całej władzy w kraju. Zdetronizowała chana Yong Pyoka ogłaszając się chatun. W ślad za tą decyzją poszły kolejne: uchyliła akt oddania Chanatu pod opiekę Nieba (co równa się zniesieniu religii państwowej), zawiesiła obowiązywanie wszystkich edyktów wydanych przez poprzednich władców, zwolniła ze stanowisk wszystkich urzędników, powołała swojego świeżo upieczonego męża Narina Togorila Orumi na kanclerza i, co niezwykle istotne, wydała nakazy aresztowania chana Yong Pyoka, jego kanclerza Kuyuka oraz Quo (bogów). Szybko musiała jednak te nakazy rozszerzyć, w związku z czym sankcje mają dotknąć również Jungsaia oraz Amala Chigu. Potencjalnie każdy, kto wypowie się przeciw Altani lub ją skrytykuje może zostać pociągnięty do „odpowiedzialności”.

Nieprzypadkowo napisałam to w cudzysłowie, gdyż jednego Altani na pewno nie zdobyła i nie zdobędzie, czyli władzy nad stroną i forum Kugarii, bez czego może jedynie grozić aresztowaniami, których nijak nie będzie mogła wyegzekwować. Naraża się tym na śmieszność. Do tego w zasadzie ten zamach stanu by się sprowadzał, gdyby nie akcje zbrojne podjęte przez męża Altani. Wojska Altani, które składają się według jej informacji, z altanistów rekrutowanych w Lusan (w którym to zresztą doszło w przeszłości do krwawych zamieszek z udziałem wojsk chana Yong Pyoka i altanistów) zaatakowały i zdobyły stolicę Kugarii – Ałakan-Pedi. W chwili obecnej jednostki uzurpatorki kontrolują Berdżigytę, czyli centralny tumen kraju. Wojska wierne chanowi Yong Pyokowi znajdują się od kilku miesięcy na północnej granicy Chanatu, a Altani zapowiada ich podporządkowanie w celu zajęcia reszty kraju. Zbrojny opór zapowiedzieli już Amal Chigu oraz Jungsai, który, co ciekawe, nie jest Kugarem.

Wygląda więc na to, że poczynania Altani mogą być szybko ukrócone. Wydała ona wojnę Kugarii w czasie, gdy w kraju nieobecnych jest wielu dygnitarzy, takich jak Aryk Goki (nojon Dżurdży, Jargchuchi i oficer Ordy Kugarskiej) czy Kuyuk (Kanclerz Yong Pyoka), a już teraz wyrobiła sobie pierwszych wrogów. Głos zabrał dzisiaj także Quo, który uspokoił ludy wielkiego stepu. Powiedział, że nie będzie ingerować w sytuację, a do tego podjął próbę kontaktu z Yong Pyokiem. W razie niepowodzenia Niebo ma podjąć działania mające na celu legalne wyłonienie kolejnego chana. Nie ma żadnych szans na to, aby władza Altani została zalegalizowana. Będzie ona jednak robić jeszcze trochę szumu.