Güjük Chan: Kugaria nikogo nie zaatakuje

Nie milkną echa brodryjsko-winkulijskiego ultimatum, które w imieniu tych państw wystosował przed dwoma dniami Jan Lubomirski. Przypomnijmy na wstępie, że Car Brodrii Iwan Iwanowicz I Pietrow oraz Naczelnik Państwa Szymon Uchastok domagają się od Chanatu Kugarskiego zrezygnowania z roszczeń do terytoriów uznawanych od lat za sporne z sukcesorami Uhrainy, a od powstania Winkulii także wschodnich rubieży Chanatu. Ponadto władcy tych państw oczekują, że Chanat Kugarski zrezygnuje z swojej teorii o Wielkiej Kugarii, czyli koncepcji kreowanej w kręgach władzy o Kugarii większej niż Chanat, którą ten chce włączyć w swoje granice.

W społeczeństwach Kugarii i Brodrii przez dwa ostatnie dni narastała gorączka wojenna, podgrzewana przez inne ośrodki polityczne na Nordacie. Chodzi o Bialenię, w której pojawiły się głosy, że warto poprzeć Brodrię i Winkulię dla… zwiększenia aktywności. Groźba wojny zmobilizowała także Aleksandrę Dostojewską-Swarzewską, która ugięła swoje kolana przed Iwanem Pietrowem i zadeklarowała wsparcie Brodrii w wojnie, prowadząc od początku typową dla jej stylu komunikacji agitację.

Chanat Kugarski dostał czas dwóch dni na złożenie odpowiedzi na ultimatum. 1 marca Darug Chanatu Kugarskiego wystosował oświadczenie, w którym zakomunikował, że Chanat Kugarski nie będzie odpowiadał na tekst z żądaniami z powodu stylu wniesienia tego dokumentu oraz jego treści. Był to bezpośredni skutek aroganckiego zachowania brodryjsko-winkulijskiego posła, który nie zachowywał się zgodnie z powszechnie obowiązującymi zasadami obycia w stosunkach dyplomatycznych. W oświadczeniu zostało również powiedziane, że Güjük Chan wygłosi na tę okoliczność specjalne orędzie. Pojawiło się ono dzisiaj w Wielkiej Jurcie.

W pierwszej części swojego wystąpienia Chan Kugarski podkreśla, że wojna Kugarii została już dawno wydana, a obecny najazd propagandowy jest tego tylko najnowszą odsłoną. Władca Kugarów prowadzi również rozważania nad tym, jakie pobudki rządzą podżegaczami wojennymi, którzy mieszkają nie tylko w Brodrii, ale również w Bialenii, jednoznacznie oceniając tę nagonkę jako aktywność bezowocną i jałową. Z ust Chana pada również obietnica – Chanat Kugarski nie będzie przyglądać się biernie tym atakom, dlatego zmobilizuje Ludy Stepu do większej i wytężonej walki w mikronacyjnych przestrzeniach komunikacji, aby przekaz kugarski docierał dalej niż przekaz wrogów Chanatu.

Kolejnym problemem poruszanym przez Güjüka jest temat wojennych przygotowań przeciwników Chanatu Kugarskiego, a w zasadzie tylko Carstwa Brodryjskiego. Chan stwierdza, że broń wrogów Chanatu zostanie wytrącona z ich rąk, by nie mogli podjąć walki. Władca trzech kugarskich narodów podkreśla również bardzo wyraźnie, że Chanat Kugarski nie podejmie żadnych działań zbrojnych przeciw jakiemukolwiek państwu v-świata. Dodaje zaraz, że Pakt Syeryeski bronić się będzie tylko przed atakami z zewnątrz, dążąc do rozwoju koncepcji „Wielkiej Kugarii” w sensie mentalnym i intelektualnym. W wystąpieniu monarchy padają obietnice budowy lepszej Kugarii oraz rozwoju całego kontynentu.

Wystąpienie naszego przywódcy kończy się zapowiedzią respektowania praw wszystkich narodów nordackich do życia na kontynencie i samostanowienia, a także stwierdzeniem, że Chanat Kugarski nie będzie nikogo pozbawiać jego praw w sposób siłowy.