Upadek Yong Pyoka? Triumf Altani

Nieudany zamach stanu z 20 marca br. oficjalnie rozpoczął okres trwającej już trzeci tydzień wojny domowej, która na dobre rozkręciła się jednak dopiero z początkiem kwietnia. Sama przywódczyni zamachowców, Altani, przyznała, że nie spodziewała się wybuchu wojny domowej w Kugarii, licząc, że nieliczna w momencie zamachu aktywna społeczność Kugarów zaakceptuje wyniesienie się przez nią na tron. Stało się jednak inaczej… Czytaj cały artykuł w Pogoni

Altaniści próbują przejąć Chanat

Po raz kolejny przychodzi mi pisać na tych łamach o zamachu stanu. Tym razem jednak zamach jest jak najbardziej realny i dzieje się na naszych oczach. Wszystko zaczęło się dwa dni temu, kiedy Altani Orumi postanowiła przejść od słów do czynów i zdecydowała się na uzurpację całej władzy w kraju. Zdetronizowała chana Yong Pyoka ogłaszając się chatun. W ślad za tą decyzją poszły kolejne: uchyliła akt oddania Chanatu pod opiekę Nieba (co równa się zniesieniu religii państwowej), zawiesiła obowiązywanie wszystkich edyktów wydanych przez poprzednich władców, zwolniła ze stanowisk wszystkich urzędników, powołała swojego świeżo upieczonego męża Narina Togorila Orumi na kanclerza i, co niezwykle istotne, wydała nakazy aresztowania chana Yong Pyoka, jego kanclerza Kuyuka oraz Quo (bogów). Szybko musiała jednak te nakazy rozszerzyć, w związku z czym sankcje mają dotknąć również Jungsaia oraz Amala Chigu. Potencjalnie każdy, kto wypowie się przeciw Altani lub ją skrytykuje może zostać pociągnięty do „odpowiedzialności”.

Nieprzypadkowo napisałam to w cudzysłowie, gdyż jednego Altani na pewno nie zdobyła i nie zdobędzie, czyli władzy nad stroną i forum Kugarii, bez czego może jedynie grozić aresztowaniami, których nijak nie będzie mogła wyegzekwować. Naraża się tym na śmieszność. Do tego w zasadzie ten zamach stanu by się sprowadzał, gdyby nie akcje zbrojne podjęte przez męża Altani. Wojska Altani, które składają się według jej informacji, z altanistów rekrutowanych w Lusan (w którym to zresztą doszło w przeszłości do krwawych zamieszek z udziałem wojsk chana Yong Pyoka i altanistów) zaatakowały i zdobyły stolicę Kugarii – Ałakan-Pedi. W chwili obecnej jednostki uzurpatorki kontrolują Berdżigytę, czyli centralny tumen kraju. Wojska wierne chanowi Yong Pyokowi znajdują się od kilku miesięcy na północnej granicy Chanatu, a Altani zapowiada ich podporządkowanie w celu zajęcia reszty kraju. Zbrojny opór zapowiedzieli już Amal Chigu oraz Jungsai, który, co ciekawe, nie jest Kugarem.

Wygląda więc na to, że poczynania Altani mogą być szybko ukrócone. Wydała ona wojnę Kugarii w czasie, gdy w kraju nieobecnych jest wielu dygnitarzy, takich jak Aryk Goki (nojon Dżurdży, Jargchuchi i oficer Ordy Kugarskiej) czy Kuyuk (Kanclerz Yong Pyoka), a już teraz wyrobiła sobie pierwszych wrogów. Głos zabrał dzisiaj także Quo, który uspokoił ludy wielkiego stepu. Powiedział, że nie będzie ingerować w sytuację, a do tego podjął próbę kontaktu z Yong Pyokiem. W razie niepowodzenia Niebo ma podjąć działania mające na celu legalne wyłonienie kolejnego chana. Nie ma żadnych szans na to, aby władza Altani została zalegalizowana. Będzie ona jednak robić jeszcze trochę szumu.

Z ostatniej chwili! Próba zamachu stanu w Kugarii

Według niepotwierdzonych jeszcze informacji w nocy z 25 na 26 października br. doszło w Ałakan-Pedi do próby zamachu stanu i obalenia Chana Yong Pyoka. Informację taką przekazać miał Dżebe, którego post został jednak skasowany, przypuszczalnie przez bogów Nieba, którzy staną za swoim oblubieńcem. Następnie informacja pojawiła się w otoczeniu Daruga Amala Chigu, który wytknął jej usunięcie przez Quo.

Nie znamy szczegółów nocnego puczu, gdyż informacji jest bardzo niewiele, ale sytuacja zaczyna robić się rozwojowa. Na próbę zamachu zareagowała zdecydowanie przywódczyni Altanistów: Altani, która w bitwie pod Hedei rozbiła jednostki wojskowe Daruga Amala Chigu i ogłosiła zwycięstwo nad Chanem Yong Pyokiem. Bunt w Lusan rozszerza się i przybrał postać nowego na wpółsuwerennego państwa. Altani zadeklarowała powstanie Autonomicznego Kantonu Lusan, który odda hołd nowej władzy tylko wtedy, gdy webanizm zostanie strącony z piedestału religii państwowej.

O wydarzeniach w Kugarii będziemy informować na bieżąco.

Era Yong Pyoka? Nie! Era Quo!

Dopiero co chanem został Yong Pyok, syn Kubilaja, a moja rodaczka Yesuntei przewidywała w materiale Nadeszła era Yong Pyoka, że oto będziemy mieć do czynienia z twardym i bezkompromisowym monarchą. Nic bardziej mylnego. To, czego nie zauważyliśmy odkąd na tronie jest nowy władca to niestety coraz większe pakowanie się w politykę i życie Kugarów przez niejakiego Quo, uważanego za bóstwo w webanizmie, i który na dodatek ma nieograniczoną władzę nie tylko nad nami Kugarami, ale nawet nad samym chanem! Dotychczas myślałam, że ta religia nie jest groźna i mieści się w sferze sakrum. Rozczarowałam się mocno, gdy dziś wróciłam do kraju. To co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach!

Przeczytaj cały artykuł w Pogoni. Autorką jest Altani.

Nadeszła era Yong Pyoka

Lato u mnie w pełni. Tak się złożyło, że na wakacje wyskoczyła ostatnio strona internetowa Chanatu Kugarskiego. Nie z winy władz bynajmniej. Ten niezapowiedziany przestój uśpił czujność wszystkich w moim kraju, co w efekcie doprowadziło do bardzo mało prawdopodobnych jeszcze do wczoraj zmian politycznych. Co się takiego stało? I czy jest się czego obawiać?

Okres wakacyjny wciąż stanowi czas ogromnego spowolnienia aktywności Kugarów. Nie poprawiło tego nawet pojawienie się Chana Kubilaja po okresie regencji. W końcu przeszło miesiąc temu ten zdecydował się wyznaczyć następcę tronu (jinonga), którym został oczywiście jego syn Yong Pyok. Co ciekawe następcą tronu wyznaczona została osoba bardzo słabo aktywna nawet wśród nieaktywnych osób, więc wybór ten mógł budzić niepokój poddanych Jego Wielkości. Podejrzewam, że do dziś się to nie zmieniło. Po ogłoszeniu następcy tronu nastąpił totalny zastój, a później wspomniana blokada serwisu i brak dostępu do państwa przez nas wszystkich, tak przez Chana Kubilaja, jak i przez zwykłych Kugarów. I to nas uśpiło.

W okolicy 8 września strona Chanatu Kugarskiego wróciła. Na forum dyskusyjnym pojawili się Jungsai i Yong Pyok – syn Chana i następca tronu. Nagle zdano sobie sprawę z ważnego momentu dziejowego. Zgodnie z obowiązującym porządkiem sukcesji tronu, zatwierdzonym w maju 2015 roku przez Chana Kubilaja, tron Chanatu Kugarskiego jest dziedziczony wtedy, gdy Chan zrzeknie się tronu lub gdy Chan zapadnie w śpiączkę. 8 września stało się to drugie. Minęło bowiem 30 dni od ostatniej aktywności Chana Kubilaja na forum Chanatu, a tym samym prawo do objęcia tronu nabył jinong Yong Pyok. I skorzystał z tego prawa 9 września, stając się drugim w historii naszej monarchii Chanem. Zapowiedział on swoją koronację na 11 września.

Co to dla nas będzie oznaczać? Z całą pewnością nastąpią spore zmiany w stylu sprawowania władzy. Młody Yong Pyok jest niepewnym, radykalnym i dość emocjonalnym członkiem dynastii Temunranów. Ponadto zdarzają mu się krótsze bądź dłuższe okresy nieaktywności. To musi budzić nasz niepokój. Nie ulega również wątpliwości, że nowy władca Kugarii zechce dokonać gruntownych zmian w swoim otoczeniu. Ilanchi, będący Kanclerzem od kilku miesięcy, raczej straci swoje stanowisko. Wraz z nim może odejść cała Kancelaria. Yong Pyok może mieć jednak problem z opozycją, którą stanowi Ruch Emancypacji Kobiet z Altani na czele. Do tego nie wiadomo do końca, czy uda mu się podporządkować Ordę Kugarską, w której co prawda młody Chan służył, ale bez większych osiągnięć. Tak czy owak, nowa era w historii kraju, era Yong Pyoka, zapowiada się niezwykle ciekawie.